Pożyczki online. Branża przyjazna zarówno klientom jak i inwestorom

pożyczki online

Edwin Milewski, Prezes Zarządu w Mała Pożyczka Sp. z o. o.

Scoring na podstawie Big Data, karta prepaid zasilana pożyczką, wniosek złożony przez smartfona, a decyzja w kilka minut to przykłady fintechowych usług, w które inwestujemy. Technologie z zakresu FinTech w połączeniu z wysokim poziomem satysfakcji klientów pozwolą nam utrwalić przewagę na rynku i wygrać wyścig o współczesnego konsumenta –  mówi w wywiadzie dla Dziennika Gazety Prawnej Edwin Milewski, Prezes Zarządu w Mała Pożyczka Sp. z. o.o, właściciela marek Smartpozyczka.pl i Pozyczkaplus.pl.

Dlaczego warto inwestować w sektor pożyczek online?

Edwin Milewski: Od kilku lat rynek kredytów konsumenckich przeżywa niesamowity rozkwit. Jak szacuje Związek Firm Pożyczkowych w ubiegłym roku wartość sprzedaży samych tylko nowych pożyczek wyniosła 5,1 mld zł. W tym roku może osiągnąć nawet 6 mld, a w kolejnych latach wynik może być dwucyfrowy. Najszybszy wzrost dotyczy branży w której działamy, czyli pożyczek udzielanych przez internet. Takiej dynamiki trudno szukać w innych sektorach rynku finansowego.

A co nakręca rozwój branży oraz Państwa marek Smartpozyczka.pl i Pozyczkaplus.pl?

E.M.: Punktem zwrotnym dla branży szybkich pożyczek było przeniesienie usługi do internetu oraz zainwestowanie w rozwiązania z zakresu FinTech. Nasze dwie marki Smartpozyczka.pl i Pozyczkaplus.pl przyczyniły się do tej rewolucji. Działając w ramach międzynarodowej grupy Aventus Capital  mamy dostęp do najnowszych technologi oraz innowacyjnych rozwiązań bez których nie byłoby szansy na dalszy rozwój. A ten wpisany jest w genotyp firm działających w oparciu o FinTech. W 2013 r. w firmy z branży FinTech zainwestowano na świecie 3 mld dolarów, rok później było to już 12 mld dolarów. Ale rekordowy był dopiero ubiegły rok. Według szacunków KPMG, wartość inwestycji w firmy fintechowe przekroczyła 20 mld dolarów.

Jakimi innowacyjnymi rozwiązaniami może pochwalić się Mała Pożyczka Sp. z o. o.?

 E.M.: Dla nas bardzo ważną nauką jest potwierdzenie naszej umiejętności pracy z informacją uzyskaną od klienta. Coraz częściej jest on właścicielem smartfona, a z usług – także firm pożyczkowych – chce korzystać tu i teraz. Dlatego obie nasze strony mają sprawnie działające wersje mobilne. Ciągle udoskonalamy też nasz innowacyjny algorytm oceny zdolności kredytowej klienta, który bazując na Big Data uzupełnia klasyczny scoring kredytowy. Systemy Big Data wykorzystujemy w zasadzie prawie od początku istnienia, a wszelkie informacje są zawsze analizowane za zgodą klienta. Gwarantujemy przy tym pełne bezpieczeństwo przechowywania danych osobowych. Jednak w obliczu sporej konkurencji na rynku pożyczek online,  inwestycja w innowacje i technologie to nie wszystko. Pozyskanie nowego klienta zawsze będzie kosztowniejsze niż utrzymanie obecnego. Dlatego wyścig na rynku wygrywamy również poprzez różne programy nagradzania lojalności, które pozwalają na satysfakcję i stałą lojalność klientów.

Czy w takim razie firmy fintechowe oferujące pożyczki przez internet wyeliminują z rynku te tradycyjne, udzielające pożyczek poprzez oddziały czy konsultantów? 

E.M.: Jak powiedział znany amerykański przedsiębiorca Marc Andreessen “Software eating the World”. My już daliśmy się ugryźć. Poszło łatwo, bo jesteśmy mali i bardziej elastyczni niż np. podmioty świadczące usługi poprzez oddziały czy konsultantów. Te ugryźć już trudniej. Można powiedzieć, że są one Kodakami XXI, które nie nadążają za potrzebami pokolenia X i Y, któremu zależy na zaspokojeniu potrzeb tu i teraz, za pomocą np. smartfona.

Jakie wyzwania czekają Państwa firmę?

E.M.: Popyt na pożyczki rośnie. Stąd potrzeba ciągłej ekspansji i rozwoju, a to wymaga dodatkowego źródła finansowania i pozyskania inwestorów. W tej branży inwestorzy, jak i klienci mogą dużo zyskać. Nic nie wskazuje na to, aby zainteresowanie klientów wygodnymi i tanimi pożyczkami spadło. Dodatkowo nasza oferta jest prosta: pożyczkobiorcy zwracają pieniądze, a inwestor dostaje to, na czym zależy mu najbardziej, czyli szybki zwrot z inwestycji. Obecnie trudno o szybszą, prostszą i bardziej zyskowną ofertę na rynku. Oprocentowanie depozytów bankowych jest bliskie zeru, obligacje rządowe nie gwarantują dużego zysku, a inwestycja w akcje jest dość ryzykowna.

Dlaczego Mała Pożyczka Sp. z o.o. jest pewnym partnerem biznesowym?

 E.M.:  Jesteśmy firmą z ugruntowaną pozycją na rynku, mamy wieloletnie doświadczenie. Na polskim rynku pożyczek online działamy niemal od początku jego istnienia, czyli 2012 roku, kiedy to powstała marka Pożyczka Plus. Dzięki temu wiemy, jak pożyczać pieniądze i generować przy tym duże zyski. W samym tylko 2015 r. zanotowaliśmy podwójny wzrost całkowitej liczby udzielonych pożyczek, a portfel nowo udzielonych zwiększył się aż o 207 proc. w stosunku do roku ubiegłego. Jeszcze dynamiczniejszy wzrost zakładamy na ten rok. To stawia nas wśród liderów w kategorii firm pożyczkowych udzielających pożyczki online. Dowodem tego jest chociażby wyróżnienie jakim została nagrodzona nasza spółka – Lider Szybkiej Pożyczki 2015.

Jak wyglądają Państwa najbliższe plany? Dokąd zmierza firma Mała Pożyczka? 

E.M.: Chcemy się rozwijać, zarówno na polskim, jak i europejskim rynku, na którym działamy w ramach Aventus Capital. Zależy nam również na pozyskaniu nowych inwestorów, dla których chcemy być platformą generowania wysokich zysków. Z kolei w kwestii samego produktu dążymy do tego, aby klient mógł z niego skorzystać w każdej chwili i miejscu, na wakacjach, zakupach czy w momencie, gdy zepsuł nam się samochód i potrzebujemy gotówki na już. Inwestycja w kanał mobile i innowacyjne aplikacje pomoże nam być tam, gdzie klient i jego potrzeby.

źródło: DZIENNIK GAZETA PRAWNA, 29.04-3 maja 2016

Dziennik_Gazeta_Prawna

 

 

INNE KATEGORIE:
Kwota pożyczki:
3000
Ilość dni:
30 DNI
  • Koszt pożyczki:
  • RRSO:
  • Kwota do spłaty:
  • Data spłaty: